Dom jak choinka

Dom jak choinka

Coraz częściej można spotkać w Polsce rozświetlone na święta Bożego Narodzenia nie tylko choinki, ale i całe domy. Jak to zwykle w naszym kraju bywa, moda przyszła z Zachodu. Na szczęście nie tylko moda, a także odpowiednia technika oświetleniowa. Okres bożonarodzeniowy jest coraz dłuższy, ale ma to swoje plusy – oznacza więcej czasu na przygotowania. A czas będzie potrzebny każdemu, komu marzy się dom rozświetlony niczym te ze świątecznych amerykańskich filmów.

Coraz częściej można spotkać w Polsce rozświetlone na święta Bożego Narodzenia nie tylko choinki, ale i całe domy. Jak to zwykle w naszym kraju bywa, moda przyszła z Zachodu. Na szczęście nie tylko moda, a także odpowiednia technika oświetleniowa. Okres bożonarodzeniowy jest coraz dłuższy, ale ma to swoje plusy – oznacza więcej czasu na przygotowania. A czas będzie potrzebny każdemu, komu marzy się dom rozświetlony niczym te ze świątecznych amerykańskich filmów.

Bezpieczeństwo i koszty

Do niedawna nie było alternatywy: wszystkie lampki, opierały się na żarowych źródłach światła. Krótko mówiąc, były to mniejsze lub większe konwencjonalne żarówki. Żarówki mają jednak trzy podstawowe wady, a są nimi wysoki pobór mocy, krótka żywotność oraz silne nagrzewanie się.

Na dekorację jednorodzinnego domku zużywa się od kilkuset do nawet kilku tysięcy lampek. W przypadku konwencjonalnych żarówek należy jednak pamiętać o tym, że moc potrzebna do zasilenia ich wszystkich jest naprawdę duża i z pewnością odbije się na rachunku za prąd, a przy zastosowaniu kilku tysięcy takich – nawet malutkich – lampek powstaje realne niebezpieczeństwo przeciążenia instalacji elektrycznej domu. Żarówki są także stosunkowo awaryjne, a więc często ulegają przepaleniu. Gdy dodamy do tego ryzyko pożarowe wiążące się z oplecieniem budynku pajęczyną żarówek i kabli, dochodzimy do wniosku, że lepiej nie bawić się w elektryka. Jeżeli naprawdę zależy nam na olśniewającym efekcie, zaangażujmy w nasze przedsięwzięcie instalatora elektrycznego z uprawnieniami.

Instalacje nowoczesne

Dziś każdy kompetentny elektryk bez wahania wskaże lepsze rozwiązanie, czyli diody LED. Mają one wiele zalet, a każda z nich to kolejna przewaga nad tradycyjnymi lampkami – nawet jeżeli chodzi nie tyle o dekorację całego budynku, ale choćby tylko choinki przed domem. Przede wszystkim diody LED działają na bezpieczny prąd stały, i to o niskim napięciu. Daje to gwarancję, że nie będzie zagrożone życie ani zdrowie najbardziej nawet wścibskiego dzieciaka-eksperymentatora, który chciałby z taką instalacją „zapoznać się bliżej”.

Diody LED wyróżniają się również trwałością, ponieważ czas ich świecenia (żywotność) przewyższa żywotność tradycyjnych żarówek nawet kilkadziesiąt razy. Dzięki temu nie będziemy musieli co trochę wspinać się po drabinie, aby naprawić nieświecącą lampkę. Brak konieczności częstych napraw obniża koszty użytkowania takiej instalacji, choć te… już są niewiarygodnie niskie. Pobór mocy diody LED jest od ośmiu do kilkunastu razy mniejszy niż zwykłej żarówki o takiej samej jasności!

Wiedzieć jak

Z prądem nie ma żartów. Mimo niskiego napięcia pracy diod elektroluminescencyjnych ich poprawne podłączenie nie musi być aż tak proste i bezpieczne, jak mogłoby się wydawać. Podłączyć szeregowo czy równolegle? Jaki zastosować transformator, jakie okablowanie? Pamiętajmy, że szkoły dla elektryków nie istnieją bez powodu, i właśnie dlatego warto skorzystać z usług profesjonalnego instalatora elektrycznego, którego na pewno możecie znaleźć na naszym portalu.

Pozdrawiamy - Zespół Fachmistrza