Wyjazd na parę dni? Sprawdź zamki!

Wyjazd na parę dni? Sprawdź zamki!

Sylwester, święta, zimowy czy letni urlop – każdy z naszych wyjazdów to wręcz doskonała okazja dla złodzieja. Na szczęście przed włamaniem da się uchronić. Ale jak? O tym właśnie dziś piszemy.

Sylwester, święta, zimowy czy letni urlop – każdy z naszych wyjazdów to wręcz doskonała okazja dla złodzieja. Na szczęście przed włamaniem da się uchronić. Ale jak? O tym właśnie dziś piszemy.

Nie od dziś wiadomo, że drzwi należy zamykać, aby uniemożliwić potencjalnemu włamywaczowi splądrowanie naszego mieszkania czy domu. Większość z nas nie zna się na specyfice zamków oraz drzwi, które stanową przecież pierwszą linię obrony przed włamaniem. Dlatego dzisiaj postanowiliśmy przyjrzeć się temu zagadnieniu z całą uwagą, na jaką zasługuje klient FachMistrza.

Zawsze warto się skonsultować

Za zamkniętymi drzwiami trzymamy swój dobytek. A to nie wszystko, bo od nienaruszalności tego miejsca zależy także poczucie bezpieczeństwa nasze oraz naszej rodziny. Jednak każde zamknięte drzwi można otworzyć, choć nie ma na co się obrażać: przecież po to zostały zrobione. Stworzono jednak również zabezpieczenia, które mają za zadanie uniemożliwić otwarcie osobom niepowołanym. Zamki – bo o nich mowa – nie są sobie równe. Jedne dają się otworzyć niedoświadczonemu włamywaczowi, inne stawią skuteczny opór nawet tym najlepszym.

Jeżeli zatem planujemy opuszczenie mieszkania bądź domu na kilka dni lub dłużej, upewnijmy się, że nasze gniazdko pozostanie nasze w stu procentach. Najlepiej w takiej sytuacji wezwać na konsultacje wykwalifikowanego ślusarza, aby dokonał całościowego przeglądu zabezpieczeń i wspomógł praktyczną radą. Konsultacje takie nie są drogie, a mogą ocalić nasz dorobek. Na co na pewno (oprócz sobie tylko znanych spraw) zwróci uwagę kompetentny fachowiec?

Liczy się klasa

Oczywiście, osobista klasa mężczyzny albo kobiety też jest ważna – jednak z punktu widzenia dzisiejszego wpisu będzie się ona opierać wyłącznie na doborze odpowiednich zamków do drzwi. Oraz samych drzwi, rzecz jasna.

Wszystkie zabezpieczenia antywłamaniowe dzielą się na klasy; są one oznaczane literami A, B oraz C, przy czym – tu dla lepszego zapamiętania odwracamy kolejność liter w alfabecie – najlepszą ochronę zapewnia nam klasa C, słabszą B, a klasa A…

Klasa A

Cóż, tak naprawdę „A” nie jest nawet klasą, ponieważ to po prostu umowne oznaczenie zamków, które nie przeszły żadnych niezależnych testów. W tej „klasie” dostajemy jedynie deklarację producenta, a ta zawsze brzmi mniej więcej tak samo: „doskonałe, wysokogatunkowe zabezpieczenie wyprodukowane z najlepszych jakościowo materiałów zgodnie z najwyższymi standardami firmy.”

Klasa B

Klasa B jest już certyfikowana przez niezależne techniczne placówki badawcze. Zamki (a dokładniej: wkładki) tego typu posiadają zabezpieczenia na tyle zaawansowane, że ich nieuprawnione otwarcie wymaga nie tylko sporej wiedzy, ale przede wszystkim czasu – a ten jest dla złodzieja… kluczowy. Większość z nich odpuszcza po kilku minutach nieudanych prób, aby uniknąć wykrycia.

Klasa C

To najwyższa klasa ogólnodostępnych zabezpieczeń antywłamaniowych. Są oczywiście certyfikowane. Używają specjalnie opatentowanych rozwiązań, dzięki którym klucze stają się praktycznie niemożliwe do podrobienia poza specjalnie certyfikowanymi zakładami (często są to wyłącznie zakłady producenta), a sam zamek jest nie do otwarcia bez użycia bardzo głośnych wysokoobrotowych urządzeń przez co najmniej kilkanaście minut. Tak długi czas potrzebny doświadczonemu włamywaczowi, szczególnie przy ogromnym hałasie, jest w praktyce bardzo skutecznym zabezpieczeniem antywłamaniowym.

Jak odróżnić?

Jak odróżnić zamki (wkładki) różnych typów od siebie i w jaki sposób dobrać najlepsze do naszych drzwi? Niestety, nie można wiarygodnie odpowiedzieć na takie pytanie na odległość, a tym bardziej w krótkim artykule. Za każdym razem polecana jest niedroga wizyta fachowca na miejscu. Z pewnością dostrzeże on więcej potencjalnych niedociągnięć, niż zrobilibyśmy to my sami – szczególnie tuż przed wyjazdem.

Ale na tym temat zabezpieczeń nieruchomości się nie kończy. W następnych wpisach przeczytacie o drzwiach, oknach i alarmach. Do poczytania!