Zabezpiecz swoją instalację alarmową przed wyjazdem na święta!

Zabezpiecz swoją instalację alarmową przed wyjazdem na święta!

Bóg się rodzi, moc truchleje. Święta zbliżają się do nas wielkimi krokami, jednakże nie wszyscy są tak samo skorzy do świętowania i nie myślą wyłącznie o pozytywnych aspektach świętowania. Choć nie chce się w to wierzyć, to jednak w naszym społeczeństwie są ludzie, którzy za nic mają nie tylko podniosłą atmosferę świąt, ale również i cudzą własność. Weekendy i święta to czas największych żniw dla złodziei. Naturalnie sposobów na zabezpieczenie się przed tego typu działaniami są setki, to jednak w okresie przedświątecznym szczególnie warto jest się przyjrzeć ich kondycji.

Bóg się rodzi, moc truchleje. Święta zbliżają się do nas wielkimi krokami, jednakże nie wszyscy są tak samo skorzy do świętowania i nie myślą wyłącznie o pozytywnych aspektach świętowania. Choć nie chce się w to wierzyć, to jednak w naszym społeczeństwie są ludzie, którzy za nic mają nie tylko podniosłą atmosferę świąt, ale również i cudzą własność. Weekendy i święta to czas największych żniw dla złodziei. Naturalnie sposobów na zabezpieczenie się przed tego typu działaniami są setki, to jednak w okresie przedświątecznym szczególnie warto jest się przyjrzeć ich kondycji.

Wielu z nas, szczególnie właścicieli nowych domów, jest w posiadaniu własnego systemu alarmowego. Jak o niego zadbać przed świętami? Oprócz działań ściśle powiązanych z serwisem, możliwe jest również działanie we własnym zakresie mające na celu poprawienie skuteczności. Pierwszą czynnością, która powinna być wykonywana nie tylko od święta, jest zmiana kodu PIN służącego do uruchamiania i unieszkodliwiania naszego alarmu. Działając w myśl zasady, że to nie my pilnujemy złodzieja, ale właśnie złodziej nas, musimy zawsze brać pod uwagę możliwość znajomości kodu do naszego alarmu wskutek obserwacji lub uzyskania go od kogoś, kto podczas naszej nieobecności zajmował się naszym domem i siłą rzeczy musiał poznać tenże kod. Po jego zmianie powinniśmy udostępnić go jedynie najbliższym, którzy będą mieli dostęp do domu podczas naszego wyjazdu.

Po zmianie kodu powinniśmy przyjrzeć się naszym czujnikom ruchu. Wiele z nich jest w toku eksploatacji przynajmniej częściowo zastawianych przez nasze meble, dekoracje i wyposażenie domu. Podczas uzbrajania systemu będą one oczywiście odczytane przez alarm jako nieruchome części składowe domu, tak więc ich obecność znacznie obniży pole widzenia takiego czujnika. Profesjonalista może niestety wykorzystać ten fakt i tak opracować swoją podróż po wnętrzu naszego domu, że niestety ominie czujnik.

Pozostając w tematyce czujników warto jest poważnie rozważyć właśnie w tym okresie rozbudowanie go o tak zwane sensory kurtynowe, które można zamontować w oknach i drzwiach. Ich nazwa pochodzi od tego, iż tworzą one niewidzialną kurtynę stworzoną z wiązek podczerwieni. Pokonanie takich drzwi lub okna bez uprzedniego unieszkodliwienia czujnika jest niemożliwe. Do montażu dodatkowych czujników jest potrzebny naturalnie serwis. Warto zatem skupić się na tym, co jeszcze można zlecić serwisowi, kiedy już będziemy mieli na miejscu odpowiedniego fachowca. Po pierwsze powinniśmy pamiętać, że bardzo często fachowcy włamanie zaczynają od odcięcia dopływu prądu do budynku. Spora część systemów alarmowych ma naturalnie zasilanie awaryjne, ale są również tylko takie zasilane wyłącznie z sieci. Jeśli nasz alarm nie posiada zasilania awaryjnego, to naturalnym następstwem wydaje się dołączenie do niego akumulatorów, lub też wymiana na centralkę z taką funkcją. W przypadku posiadania alarmu, który może pracować także bez dostępu prądu z sieci, powinniśmy zlecić kontrolę stanu akumulatorów. Nie jest przecież tajemnicą, że wraz z upływem czasu i w trakcie normalnej eksploatacji, znacznie obniża się sprawność każdego akumulatora, bez względu na technologię.

Nasz dom to zwykle największe dobro, jakie posiadamy. Wypada zatem zadbać o jego bezpieczeństwo i skorzystać z profesjonalnego serwisu alarmów.