Fachmistrz miesiąca - sierpień

Fachmistrz miesiąca - sierpień

Fachmistrz ma świetnych i docenianych przez naszych klientów fachwców. Czas się nimi chwalić szeroko, dlatego rozpoczynamy nowy cykl, gdzie regularnie będziemy Wam przybliżać sylwetki szczególnie zasłużonych fachmistrzów.
Krzysztof S. pracuje z nami od samego początku – to on był odpowiedzialny za rekrutację sieci najlepszych fachowców w całej Polsce. Po to, aby wybrać najlepszych musiał umieć ocenić zweryfikować czym charakteryzuje się najlepszych hydraulik i elektryk, czy glazurnik jest dokładny i skrupulatny, a złota rączka jest uczciwy i ma dobre i sprawdzone pomysły na naprawy i ulepszenia.

Spytacie więc, czemu jest on listowany w kategorii Najlepszy Fachmistrz miesiąca?
Bo nie znacie całej historii Krzysztofa! Oprócz tego, że jest sprawnym managerem sieci, z zamiłowania jest elektrykiem! Fascynują go obwody, przewody i fizyka, posiada uprawinenia SEP. Między innymi te umiejętności sprawiły, że w sierpniu uratował naszych klientów z bardzo niebezpiecznej opresji.

W pewien czwartkowy wieczór Krzysztof odebrał pilne, awaryjne zlecenie. Klienci – mieszkańcy 2-3 letniego domu na jednym z podwarszawskich osiedli - zgłosili dziwne zachowanie systemu elektrycznego w ich domu: światło lodówki raziło w oczy, “korki wyskakiwały”, kilka sprzętów się przepaliło, gdzieniegdzie było słychać buczenie. Byli przerażeni. Mimo późnej godziny nasz Fachmistrz dotarł na miejsce, aby zdiagnozować sytuację i rozwiązać problem. Okazało się, że w gniazdkach jest napięcie o wartości 400V.
Przyczyną był błąd popełniony kilka lat temu podczas budowy domu i montażu szafki pomiarowej. Niepoprawnie zamocowano kabel neutralny - nazywany potocznie "zerowym" - w zacisku.
Wraz z upływem lat, luźny przewód utlenił się wskutek czego w obwodzie elektrycznym zabrakło niezbędnego połączenia. Dla instalacji trójfazowej - taką posiadał Klient - oznaczało to wzrost napięcia w domowej instalacji do ponad 400V (normalnie w gniazdkach mamy 230V). Pojawiło się realne zagrożenie dla każdego urządzenia podłączonego u Klienta, wtórnie mogło spowodować pożar oraz stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia domowników w wyniku porażenia prądem.
Pan Krzysztof poczekał na przyjazd przedstawiciela dostawcy prądu, który może otworzyć zaplombowaną skrzynkę elektryczną oraz doradził jak powinny wyglądać kroki o wypłacenie odszkodowania z ubezpieczenia. Klienci byli bardzo wdzięczni za kompleksową, fachową pomoc – zresztą, pozostali naszymi wiernymi klientami, a w razie probelmów w domu zawsze już dzwonią po Fachimistrza.
Sam Krzysztof mówi, że jest dumny z tej interwencji i cieszy się, że mógł pomóc tej rodzinie.